Core Web Vitals to zestaw trzech wskaźników, którymi Google mierzy, jak wygodnie korzysta się z Twojej strony. Nie chodzi o punkty dla punktów: to sygnał rankingowy i jednocześnie dobry papierek lakmusowy tego, czy strona nie irytuje odwiedzających.

Trzy wskaźniki bez żargonu

  • LCP (Largest Contentful Paint) to czas, po którym pojawia się największy element ekranu, zwykle zdjęcie lub nagłówek. Cel: poniżej 2,5 sekundy.
  • INP (Interaction to Next Paint) to czas, po którym strona reaguje na Twoje kliknięcie. Cel: poniżej 200 milisekund.
  • CLS (Cumulative Layout Shift) to skala przeskakiwania treści podczas ładowania. Cel: poniżej 0,1.

Co je najczęściej psuje

  • Ciężkie, nieskompresowane obrazy bez podanych wymiarów. To główny sprawca słabego LCP i przeskoków układu.
  • Nadmiar skryptów, które blokują reakcję strony i psują INP.
  • Reklamy i banery wskakujące po załadowaniu, które przesuwają treść i psują CLS.

Jak to naprawiam

Obrazy podaję w formacie webp, z jawnymi wymiarami i leniwym ładowaniem poza kadrem. Ograniczam skrypty do minimum i wpuszczam je tylko tam, gdzie są potrzebne. Rezerwuję miejsce na elementy, żeby nic nie przeskakiwało. Efekt widać w Lighthouse i, co ważniejsze, w zachowaniu odwiedzających.

Najczęstsze pytania

Czy Core Web Vitals naprawdę wpływają na pozycję? Tak, są jednym z sygnałów rankingowych. Do tego szybsza strona po prostu lepiej konwertuje ruch, który już masz.

Jak sprawdzić swoje wskaźniki? Najprościej w PageSpeed Insights albo w raporcie z mojego audytu, gdzie dokładam kontekst, co i dlaczego poprawić najpierw.

Chcesz poznać Core Web Vitals swojej strony? Zrób darmowy audyt.

Jakub Niewęgłowski

Buduję strony i pomagam firmom z Lublina i całej Polski zdobywać klientów w sieci. Piszę o tym, co widzę w audytach.